Menu główne

Koncerty, kino, teatr, film, zajęcia artystyczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych

Mysłowickie Wieczory Teatralne: Wieczór z monodramem

Mysłowickie Wieczory Teatralne: Wieczór z monodramem

28.21.2019r. (sobota)
MOK Brzezinka, ul. Laryska 5
godz. 17:00

Wieczory teatralne skierowane są dla młodzieży oraz dorosłych obejrzycie trzy spektakle trwające około 30 min reżyserii Angeliki Panas, Jarosława Filipskiego oraz Małgorzaty Paszkier – Wojcieszonek.
Wstęp na wydarzenie wolny – zapraszamy po odbiór wejściówek od 1 grudnia do filii Brzezinka.


„Ja, Mania” – Angelika Panas, Wałbrzych

tekst: Artur Pałyga
dramaturgia i reżyseria: Angelika Panas
czas trwania: 30 minut

„Ja, Mania” to monodram stworzony na podstawie dramatu Artura Pałygi ,,W promieniach”. Spektakl przekrojowo ukazuje życie Marii Skłodowskiej-Curie. Jest swego rodzaju spojrzeniem przez okno czyjegoś domu. Jednak polska noblistka jest jedynie pretekstem, przykładem człowieka, który dąży do celu, do spełnienia marzenia. Sceny ukazujące różne etapy życia, różne role społeczne oraz różne rodzaje dialogów, które występują w życiu każdego z nas, przybliżają nam nie tylko obraz Marii, ale także i nas samych. „Ja, Mania” ma zachęcić do refleksji nad własnym życiem, poszukiwaniem szczęścia oraz spełnienia. Ma być asumptem do odpowiedzi na pytanie: „czy i co warto poświęcić, aby spełnić marzenia?”

Monodram zrealizowany został samodzielnie przez Angelikę Panas. Zdobyła nim pierwszą nagrodę na Turnieju Teatrów Jednego Aktora 63. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Słupsku, Grand Prix Brodnickiej Uczty Teatralnej, III miejscem na Festiwalu Teatrów Niewielkich w Lublinie, I nagrodę Ogólnopolskiego Festiwalu Monodramów i Teatrów Małych Form Bamberka 2018 oraz I nagrodę i nagrodę specjalną Ogólnopolskiego Przeglądu Teatrów Niesfornych Galimatias 2018.

„Angelika Sokólska prowadzi swoją narrację spokojnie i delikatnie, wręcz prywatnie. Publiczność zastyga w bezruchu, pochylając się do przodu, żeby wychwycić każde słowo. Nie ma tu żadnego aktorstwa, żadnego pozerstwa, żadnych fajerwerków. Młodziutka aktorka nie sili się na odgrywanie czegokolwiek. Po prostu opowiada, ale jej opowieść dotyka najgłębszych pokładów intymności…”

„Dobra Zwrotka” – Paweł Ziegler – Teatr Poświęcony, Katowice
reżyseria Jarosław Filipski
czas trwania 30 minut

Monodram powstał z inspiracji wszechogarniającymi obchodami z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości naszego kraju. Wszyscy upamiętniali tę ważną okoliczność jak tylko potrafili i na ile ich było stać. Wkład dali polscy himalaiści, którzy próbowali narodowo wejść na K2, ale się poróżnili i wrócili. Miał być polski jacht opływający dookoła świat, jednak był za mało polski – w efekcie popłynął inny. Pomalowano za to polskie samoloty w biało-czerwone barwy, bito medale i monety okolicznościowe, no i miało być „100 mega na 100-lecie” w każdej szkole. Działy się symfonie, wystawy, warsztaty, pikniki, inscenizacje, quizy, biegi, murale… (wszystko na : https://niepodlegla.gov.pl )

W tak ważnych okolicznościach nie wypadało nam być obojętnymi. Aktorzy, jak i POECI, muszą także włączyć się w czczenie. Dlatego ogłosiliśmy Ogólnopolski Ogólnopoetycki Okrągły Turniej na napisanie DOBREJ ZWROTKI, czyli takiej Najlepszej, takiej w której wyrazimy to, co powinno pozostać dla potomnych.
Monodram „Dobra Zwrotka” to efekt tego eventu poetyckiego i co z tego wniknęło.

Monodram był grany w latach 2018-19 i nagradzany między innymi:
I nagroda 14. Festiwal Teatrów Niewielkich Lublin; I Nagroda Ogólnopolski Festiwal Teatrów „Drobny” Jarosław; Mały Wóz Tespisa XII Tyski Festiwal Monodramów MoTyF; Srebrna Igła Festiwal Teatrów Małych „Igła” Ostrołęka; II miejsce (nagroda aktorska) XXXVI Festiwal Proscenium Nysa; III nagroda 15. Finał Turnieju Teatrów Jednego Aktora „Sam na Scenie” Słupsk; Wyróżnienie X Festiwal Młodości Teatralnej Łaknienia Goleniów.

„Satyryczne ostrze celnie reza absurdy życia w dzisiejszej ojczyźnie, ale nie próbuje ogarnąć panoramicznym spojrzeniem całości absurdu. Przeciwnie – uwaga twórców skupia się na jednym aspekcie życia publicznego, czyli sprowadzenia kultury do służebnej, propagandowej roli, co gorsza scenariusz zbudowany jest w oparciu o prawdziwe wydarzenia (i prawdziwą postać) Co gorsza – bo im precyzyjniej nakreślony jest punkt wyjścia do prześmiewczego scenicznego komentarza, tym bardziej przerażającą zdaje się być rzeczywistość, ale tak właśnie powinna działać inteligentna satyra.”

„Słodka” – Marta Pohrebny, Zielona Góra,
reżyseria Małgorzata Paszkier – Wojcieszonek
czas trwania 35 minut

Monodram „Słodka” powstał na motywach powieści Marii Matios, nazywanej „wielką damą ukraińskiej literatury”, „Słodka Darusia”. Ukazała się na tamtejszym rynku w 2003 roku, z miejsca stając się bestsellerem, otrzymała także Państwową Nagrodę im. Tarasa Szewczenki. W Polsce została wydana w 2010 roku.
Tytułowa bohaterka książki mieszka na huculskiej wsi. Jej mieszkańcy uznają Darusię – niemowę za głupią i „słodką” istotę. Tymczasem ona wszystko rozumie, także to, co dzieje się wokół niej i co się wydarzyło, gdy do jej rodzinnej wioski wkracza Armia Czerwona i tak zwana „Wielka Historia”, która będzie miała brzemienny wpływ na życie 10 – letniego wówczas dziecka. Matios opowiada historię swojej bohaterki w trzech płaszczyznach czasowych: przed i po II wojnie światowej oraz w latach 70. minionego wieku. A tajemnicę skrywaną przez Darusię wyjawia stopniowo.
Monodram „Słodka” od czasu premiery w kwietniu 2016 roku prezentowany był na wielu scenach w kraju i na Ukrainie (Festiwal Porto Franko); zdobył m.in. I nagrodę w Turnieju Jednego Aktora „Sam na scenie” w Słupsku (2016 r.), II nagrodę IX Ogólnopolskiego Festiwalu Monodramów i Teatrów Małych Form „Bambierka 2017” w Gorzowie Wielkopolskim oraz Grand Prix i Wielki Wóz Tespisa X Tyskiego Festiwalu Monodramu MOTYF (2018)

„Autorka adaptacji i reżyserka monodramu, Małgorzata Paszkier-Wojcieszonek, skupiła się na pokazaniu dramatu osobistego bohaterki, który doprowadził do ustania jej werbalnego kontaktu ze światem zewnętrznym i nade wszystko do tragedii najbliższych osób Darusi. Powstał monodram mocny kondensacją treści i przeżyć. Marta Pohrebny przez większość spektaklu mówi językiem „narratora wewnętrznego”, przekazując widzowi odczucia i przeżycia dziewczyny, a potem młodej kobiety. Darusią staje się w zasadzie tylko wtedy, gdy trzeba wprost odtworzyć sytuacje z życia bohaterki. W grze Marty Pohrebny jest ogromna dawka emocji i wewnętrznego rozdarcia; aktorce udaje się w sposób niezwykle sugestywny i porażający pokazać dramat Darusi. Było to o tyle trudne, że jako „partnerów” miała jedynie kupkę ziemi i malutką drumelkę. A mimo to nikt z obcujących z tekstem mówionym przez aktorkę i jej środkami dramaturgicznymi nie może pozostać niewzruszony. Bardzo wymownie brzmi też w tym monodramie cisza. To niekwestionowany sukces Marty Pohrebny, Małgorzaty Paszkier – Wojcieszonek i ich „Słodkiej”.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress